Odwlekanie

Od dłuższego czasu niczego nie zrobiłem w ramach mojego majsterkowania, robienia prawdziwych fizycznych rzeczy. Zastanawiam się dlaczego.

Składa się na to kilka spraw. Po pierwsze wróciłem 2 tygodnie temu z podróży, to zawsze wybija mnie z codziennego rytmu pracy, treningu, majsterkowania. Po drugie drukarka 3d – niby praca przy niej to robienie fizycznych rzeczy ale praktycznie większość procesu projektowania odbywa się na komputerze, potem sama to drukuje, moje umiejętności manualne są potrzebne dopiero przez chwilę pod koniec do końcowej obróbki i szlifowania. Po trzecie mam nieskończony układ elektroniczny. Nie dokończyłem lutować wzmacniacza słuchawkowego, fakt że jest rozgrzebany znięchęca mnie podwójnie do otwierania nowych projektów. Brak zakończenia i symbolicznego zwycięstwa nad materią zniechęca. Po czwarte – mam bałagan w warsztacie. Po piąte – mam zaplanowane duże projekty do których jeszcze nie kupiłem potrzebnych materiałów.

Jeśli coś was powstrzymuje przez rozpoczęciem jakiś prac do których zbieracie się od dłuższego czasu, dobrze jest chwilę pomyśleć dlaczego tak się dzieje, spisać swoje uczucia, obawy, dlaczego moja podświadomość mnie blokuje, czego potrzebuję aby zacząć.

 Bałagan

Plan na najbliższe dni – skończyć nieszczęsny wzmacniacz, odpocząć przez chwilę od elektroniki, więcej pracować w drewnie, nie wliczać prac przy drukarce do majterkowania albo prace do wykonania przy niej gromadzić przez kilka dni i odpalać ją do hurtowego drukowania tego co się nagromadziło, posprzątać w warsztacie, kupić potrzebne materiały.