Komputery

ElektronikaKomputery

We wczesnej młodości komputery były całym moim światem, przedawkowałem kontakt z nimi. W pewnym momencie uświadomiłem sobie, że naprawdę dobrze się czuję w tych chwilach gdy jestem w rzeczywistości, tu i teraz, patrzę na zielone, tnę drewno, biegnę, jestem z rodziną, kopię w ogródku.
Na wieś uciekłem przed nimi ale one mnie tu dogoniły.

Mark Andersen powiedział, że software zjada świat. Ma rację.

Zarabiam pieniądze prowadząc firmę technologiczną a to wciąż wymaga wielu godzin spędzanych codziennie przy ekranie laptopa. Już nie zajmuję się programowaniem, mam od tego ludzi ale ponieważ jest to firma technologiczna trudno nie siedzieć przy komputerze. To głównie odpowiadanie na maile, inne formy komunikacji komputerowej – skype, programy do zarządzania projektami, grupą, strony społecznościowe, edycja umów i innych dokumentów, wyszukiwanie różnych informacji internecie. Zastanawiam się mógłbym ograniczyć ten czas. Ciężko. Ale próbuje, wymaga to nieustannej uważności, zastanawiania się czy w tej chwili wykonuję ważną, potrzebną pracę czy też unikam myślenia nad sprawami poważnymi, strategicznymi, wymagającymi skupienia i odwagi mechanicznie sprawdzając mail w nadziei, że pojawi się sprawa do szybkiego załatwienia.

Po godzinach poświęconych na prowadzenie firmy staram się ograniczać kontakt z komputerem do minimum ale i tu wkrada się coraz częściej. W czasie, który spędzam z dziećmi coraz częściej siadamy wspólnie przed ekranem ponieważ pomagam im w nauce programowania, matematyki, projektowania 3d.
W czasie przeznaczonym na sport powoli zamieniam się w cyborga obwieszonego zegarkami i smartfonem mierzącymi czas, trasę, tętno.
Ostatnio jeszcze w zestawie gadżetów pojawiła się kamera GoPro do nagrywania co ciekawszych wyczynów.
W czasie przeznaczonym samodzielne robienie rzeczy, zbyt często zadanie wymaga oprogramowania czegoś w arduino albo zaprojektowaniu i wydrukowaniu na drukarce 3d.
Podczas spacerów i wycieczek wiele czasu poświęcam na zabawę z aparatem cyfrowym. Robiąc zdjęcia, które potem trzeba będzie przejrzeć na komputerze, przebrać, poddać obróbce, prze-edytować

Chyba nie potrafię od tego całkowicie uciec, pewnie nawet tak naprawdę nie jest to moim celem. Za łatwo jest mi bawić się gadżetami, uciekać w nie przed rzeczywistością. Muszę być uważnym by komputery i inne gadżety nie przysłaniały mi bycia tu i teraz.

Ten wpis też jest eksperymentalny, piszę go bezpośrednio na komputerze.
Pisanie na kartce nie zdaje egzaminu w moim przypadku, owszem fajnie się pisze, szybko, łatwo ale potem nie mam czasu ani ochoty zająć się niezbyt twórczym przepisywaniem tego by wrzucić na blog. Źle wpływa to na częstotliwość publikowania wpisu na blogu.

Reklamy

Autor: walden1975

Pracuję od dawna w IT, to dość specyficzna praca, która pozwala odlecieć daleko w cyfrowy, sztuczny świat, od kilku lat wracam do podstaw i rzeczywistowistości.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s